Przesłanie Sekretarza Generalnego ONZ
z okazji Światowego Dnia Ludzkich Siedlisk
1 października 2007 r.

Żyjemy na początku nowej ery urbanistycznej. Połowa ludzkości mieszka w małych i dużych miastach. Szacuje się, że do roku 2030 dwie trzecie populacji światowej będzie zamieszkiwała miasta.

W tym punkcie zwrotnym historii ludzkości badania pokazują, że przestępczość w obszarach miejskich wzrasta. A strach przez przestępczością jest jednym z  najsilniejszych czynników kształtujących nasze codzienne życie. W zbyt wielu miastach na całym świecie ten właśnie strach dyktuje ludziom, gdzie żyć, robić zakupy, pracować i wypoczywać. Jest to niekorzystne zarówno dla postępu ludzkości, jak i dla rozwoju gospodarczego – zwłaszcza w świecie, w którym po raz pierwszy liczba mieszkańców miejskich slumsów osiągnęła poziom miliarda. W wielu krajach przestępczość podzieliła miasta z jednej strony na strefy podupadające, gdzie rządzi broń, gwałt, rabunek i przemoc, a z drugiej na zamożniejsze dzielnice, których mieszkańców stać na lepszą ochronę.

W slumsach i biednych częściach miast ludzie czują się zagrożeni wywłaszczeniem, brakiem dostępu do usług komunalnych i służby zdrowia. Są oni również najbardziej narażeni na klęski wywołane zmianami klimatycznymi. Światowy Dzień Ludzkich Siedlisk w 2007 roku stanowi okazję, by zachęcić władze miast do lepszego planowania w celu ograniczenia przestępczości, zapewnienia bezpieczeństwa własności i łagodzenia zmian klimatycznych. Tematem tegorocznego Dnia jest trafne spostrzeżenie, iż: „bezpieczne miasto to sprawiedliwe miasto”.

Będąc w połowie drogi do osiągnięcia Milenijnych Celów Rozwoju wykorzystajmy tę okazję, by upewnić się w jaki sposób możemy poprawić zarządzanie miastami. Formy przestępczości są podobne w wielu miastach i krajach. Walka z przestępczością wymaga lepszej współpracy pomiędzy rządem i społeczeństwem obywatelskim. Musimy więcej troszczyć się o nasze dzieci i młodzież, zwłaszcza o te, którym grozi marginalizacja i wejście na ścieżkę przestępstwa, by uciec przed ciężkimi realiami życia w ubóstwie i niedostatku. Podejmijmy też wzmożony wysiłek i bardziej świadomie korzystajmy z zasobów energii. Miasta są największymi trucicielami – myślenie o tym problemie wymaga szerokiego i nowatorskiego podejścia, współmiernego do rozmiaru problemu.

W tym Światowym Dniu Ludzkich Siedlisk postanówmy, że zrobimy wszystko by miasta na całym świecie były bezpieczniejsze, bardziej zielone i  przyjaznym miejscem dla wszystkich.


2007-10-01

W serwisie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

×