Wystąpienie Sekretarza Generalnego ONZ
na forum Zgromadzenia Ogólnego
Nowy Jork, 21 czerwca

„Działając wspólnie – nie ma dla nas rzeczy niemożliwych”

Przewodniczący Zgromadzenia Ogólnego, Przewodniczący Rady Bezpieczeństwa, Rady Godpodarczej i Społecznej, Rady Powierniczej, Ministrze Spraw Zagranicznych Republiki Korei, Wiceprzewodniczący Zgromadzenia Ogólnego, Przedstawiciele pięciu Grup Regionalnych, Stały Przedstawicielu Stanów Zjednoczonych Ameryki, Ekscelencje, Dystyngowani goście, Panie i panowie, Wasza decyzja, którą podjęliście dziś popołudniu oraz wasze cieple słowa są dla mnie wielkim zaszczytem – zaszczytem, który trudno mi ująć w odpowiednie słowa. Stojąc tu przed Wami i mając na uwadze wielką spuściznę moich poprzedników, ze skromnością przyjmuję wasze zaufanie. Czuję się wzmocniony wiedząc, że mamy wspólne dążenia. Dzisiejsze uroczyste wydarzenie jest również wyjątkowe pod innym względem. Kiedy przed chwilą składałem przysięgę, położyłem swoją dłoń na Karcie Narodów Zjednoczonych – nie na jej kopi, ale na oryginalnym egzemplarzu podpisanym w San Fransisco. Nasi ojcowie założyciele uważali ten dokument za tak cenny, że został on przekazany z powrotem do Waszyngtonu. Leciał on przypięty do własnego spadochronu, podczas gdy biedny dyplomata nie miał spadochronu. Był on zdany na łaskę losu. Dziękujemy Krajowemu Archiwum Stanów Zjednoczonych za wspaniałomyślne wypożyczenie Karty Narodów Zjednoczonych na dzisiejszą uroczystość oraz za troskliwe przechowywanie tego dokumentu. Ekscelencje, Panie i Panowie, Karta Narodów Zjednoczonych jest duszą naszej wspaniałej instytucji, która inspiruje nas do działań. Przez sześćdziesiąt pięć lat ta wspaniała Organizacja wzniecała płomień ludzkich aspiracji – „My, ludy narodów”. Aspiracje te były obecne podczas ostatnich wojen światowych, obalenia muru berlińskiego i zakończenia apartheidu. Żywiliśmy głodnych, opiekowaliśmy się chorymi i cierpiącymi, przynieśliśmy pokój ludziom dotkniętym wojną. Narody Zjednoczone to wspaniała Organizacja działająca na rzecz postępu ludzkości. Ekscelencje, Cztery i pół roku temu razem rozpoczęliśmy naszą pracę i wezwaliśmy do ‘nowego multilateralizmu’ – w nowym duchu kolektywnych działań. W naszej pracy na co dzień widzieliśmy jak ludzie na całym świecie coraz bardziej kierują swą uwagę ku Organizacji Narodów Zjednoczonych. Już wtedy wiedzieliśmy, i widzimy to coraz wyraźniej, że żyjemy w erze integracji, w świecie, który jest wzajemnie połączony. W nowej erze, w której żaden kraj samodzielnie nie może podołać wyzwaniom i w której każde państwo ma swoją rolę w rozwiązywaniu problemów. Żyjemy w nowoczesnym świecie. Możemy podważać rzeczywistość, która nas otacza lub przewodzić światu. Rolą Organizacji Narodów Zjednoczenie jest przewodnictwo. Na każdym z nas tu na tej sali ciąży silna, wspólna odpowiedzialność. To właśnie dlatego ONZ ma nowe, większe znaczenie niż kiedykolwiek w przeszłości. By móc przewodniczyć, musimy mieć osiągnięcia. I nie chodzi tu o statystyki. Potrzebujemy widocznych i namacalnych rezultatów – rezultatów, które mogą zmienić i polepszyć życie ludzi. Panie przewodniczący, Ekscelencje, Panie i panowie, Działając razem, w duchu dobrej woli i wzajemnego zaufania, zbudowaliśmy mocny fundament pod nasza przyszłość. Kiedy rozpoczynaliśmy swoją pracę, nie zauważaliśmy problemu zmian klimatycznych. Dziś z całą stanowczością pojawia się on forum globalnym. Kiedy rozpoczynaliśmy swoją pracę, kwestia rozbrojenia nuklearnego nie była podejmowana. Dziś widzimy postęp w tej dziedzinie. Osiągnęliśmy postęp w kwestii zdrowia, zrównoważonego rozwoju i edukacji. Podążamy w dobrym kierunku, by wyeliminować śmierć w wyniku malarii. Niewiele brakuje, by pokonać paraliż dziecięcy, podobnie jak dawno temu pokonaliśmy ospę wietrzną. Chroniliśmy biednych i bezbronnych przed największym kryzysem ekonomicznym od dziesiątków lat. Byliśmy obecni na Haiti, w Pakistanie i Myanmarze, ratując życie ludziom podczas niszczycielskich katastrof naturalnych. Jak nigdy do tej pory, ONZ jest na pierwszej linii zajmując się ochroną ludzi i pomagając przy budowaniu pokoju w Sudanie; Demokratycznej Republice Konga i Somalii; w Afganistanie, Iraku i na Bliskim Wschodzie. Stanowczo opowiadamy się za demokracją, sprawiedliwością i prawami człowieka – na Wybrzeżu Kości Słoniowej, w Afryce Północnej i innych krajach. Nadaliśmy nowy wymiar pojęciu ‘odpowiedzialność za ochronę’. Utworzyliśmy nową jednostkę UN Women, zajmującą się uwłasnowolnieniem kobiet na całym świecie. Dotyczy to także systemu ONZ. Mimo to, nie zapominamy, jak wiele jeszcze pozostało do zrobienia. Musimy kontynuować ważną pracę, którą wspólnie rozpoczęliśmy. Ekscelencje, Panie i panowie, Gdy spoglądamy w przyszłość, widzimy konieczność podejmowania stanowczych i skoordynowanych działań. W tych trudnych pod względem ekonomicznych czasach musimy lepiej wykorzystywać nasze środki - osiągać lepsze rezultaty przy mniejszych nakładach. Musimy zwiększyć naszą zdolność udzielania pomocy, jako jedna instytucja. Musimy zrobić więcej, by znaleźć i połączyć wspólne elementy wyzwań stojących przed światem, tak by korzyści płynące z rozwiązania problemu globalnego dotyczyły wszystkich ludzi. Musimy pracować nad takimi obszarami jak zdrowie kobiet i dzieci, zielonej gospodarki, bardziej sprawiedliwego rozwoju społeczno-ekonomiczy. Mamy jasno określone ramy czasowe: do 2015 roku mamy osiągnąć Milenijne Cele Rozwoju, zbliża się konferencja Rio+20, wrześniowe spotkanie wysokiego szczebla dotyczące bezpieczeństwa nuklearnego oraz przyszłoroczny Szczyt Bezpieczeństwa Nuklearnego w Seulu. Przy podejmowaniu wszelkich wyzwaniach naszą główną siłą stanowi współpraca partnerska. Nasze dziedzictwo, jakiekolwiek by ono nie było, zostanie zapisane w sojuszach przywódców świata, którzy przewodzą wspólnej sprawie. Podobnie jak w przeszłości, i tym razem liczę na wasze wsparcie i na jeszcze głębszą współpracę. Działając zdecydowanie, by odnowić mój mandat, podarowaliście nam wszystkim czas na kontynuowanie tak ważnej pracy, którą wspólnie rozpoczęliśmy. W nadchodzących miesiącach zwrócę się do was z prośbą o  wyrażenie swoich stanowisk i podzielenie się pomysłami. Na podstawie tych dyskusji, przedstawię długoterminową wizję na forum Zgromadzenia Ogólnego we wrześniu tego roku. Mój poprzednik Dag Hammarskjold kiedyś powiedział: “Nigdy dla dobra ‘pokoju i spokoju’ nie zaprzeczaj swojemu doświadczeniu i przekonaniom.” Podobnie jak mojemu wybitnemu poprzednikowi, słowa te leżą mi na sercu. Służenie jako Sekretarz Generalny było dla mnie wielkim zaszczytem. Czuję się jeszcze bardziej zaszczycony faktem, że poprosiliście mnie, bym ponownie pełnił tę funkcję. Wyrażając wdzięczność za wasze wsparcie i wyrazy otuchy oraz składając hołd waszemu zaufaniu, w pełni zobowiązuję się do przyjęcia waszego wsparcia. Jestem dumny i zaszczycony, że mogę je przyjąć. Jako Sekretarz Generalny będę szukał równowagi i budował pomosty między państwami członkowskimi ONZ, w ramach systemu ONZ, oraz między Organizacja Narodów Zjednoczonych a różnymi podmiotami międzynarodowymi. Chciałbym zacytować wielkiego filozofa Lao-tzu: „Drogą niebios jest działać na korzyść innych, a nie szkodzić. Droga mędrca polega na działaniu, ale nie rywalizacji”. Zastosujmy tą wieczną mądrość w naszej codziennej pracy. Z pośród wielu pomysłów stwórzmy wspólny plan działania. Będąc zaszczycony waszym zaufaniem, zobowiązuję się, że swe obowiązki będę pełnił z pełnym zaangażowaniem. Z całych moich sił i determinacją będę podtrzymywał powszechne zasady zwarte w naszej świętej Karcie. Razem zróbmy wszystko, co w naszej mocy by pomóc naszej szlachetnej Organizacji służyć „nam, ludom narodów”. Działając wspólnie żadne wyzwanie nie będzie zbyt dużym. Działając wspólnie – nie ma dla nas rzeczy niemożliwych. Dziękuję.

2011-06-22

W serwisie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

×