Wybrzeże Kości Słoniowej: "Odpowiedzialność tak, odwet nie."
Ivan Simonovic, Asystent-Sekretarz Generalny ONZ ds. Praw Człowieka
12 kwietnia 2011 r.

Duékoué: obóz dla osób uciekających przed walkami
Podczas mojej ubiegłotygodniowej podróży po Abidżanie i zachodniej części Wybrzeża Kości Słoniowej, kiedy to wysiłki zmierzające do odsunięcia od władzy byłego prezydenta Laurenta Gbagbo osiągnęły punkt kulminacyjny, trudno mi było umknąć przed odorem śmierci. Przebywając w dzielnicy Carrefour miasta Duékoué, zajrzałem do głębokiej studni znajdującej się na terenie porzuconej kwatery głównej jednej z walczących formacji. Nie zobaczyłem ciał, ale zapach był jednoznaczny. Nikt nie wie ile ciał znajduje się w studni. Czeka nas przerażające zadanie wydobycia i identyfikacji zwłok. Skala przelewu krwi zaczyna się ujawniać również w innych miejscach. Podczas dwóch śmiertelnych zajść, z których ostatni miał miejsce 28 marca, zginęło ponad 300 osób. Marokańscy uczestnicy misji pokojowej wysłani na miejsce tych masakr do dnia dzisiejszego znaleźli 255 ciał, lecz zwłoki są również w gęstym buszu i innych trudnodostępnych miejscach. W kraju działa również zespół ONZ ds. praw człowieka, który zbiera dowody i stara się ustalić przebieg zdarzeń. Sytuacja nie jest jednoznaczna. Z informacji, jaką posiada Biuro Wysokiego Komisarza ds. Praw Człowieka wynika, że pierwszy incydent miał miejsce w rejonie kontrolowanym przez siły wierne obecnie pojmanemu Laurentowi Gbagbo. Ofiarami byli głównie członkowie grupy etnicznej Dioula, która wspiera rywala Gbagbo, Alassane Ouattara, uznawanego za zwycięzcę ubiegłorocznych wyborów i prawowitego prezydenta kraju. Do drugiego incydentu doszło w rejonie kontrolowanym przez siły lojalne Ouattarowi, a ofiarami byli w większości członkowie grupy etnicznej Gueré, która popiera Gbagbo. Zabici byli odziani w ubrania cywilne. Niewiadomo dokładnie ile osób zginęło w zamieszkach w Abidżanie. Według zespołu ONZ ds. praw człowieka na Wybrzeżu Kości Słoniowej, zginęło ponad 400 osób. Ze względu na ciągle trwającą niebezpieczną sytuację, zwłoki nie są systematycznie usuwane. W szpitalach brak już podstawowych leków i innych środków medycznych oraz zaczyna brakować żywności. Ludzie są głodni i żyją w strachu. Żołnierze misji pokojowej ONZ używają opancerzonych pojazdów do ewakuacji dyplomatów i dziennikarzy, którzy znaleźli się w objętym walkami Cocody, dzielnicy Abidżanu znajdującej się w pobliżu rezydencji prezydenta, gdzie Laurent Gbabgo wygłosił swoje ostatnie przemówienie. Miejscowa ludność nie miała takiej możliwości ucieczki dyplomaci i dziennikarze. Prezydent Ouattara powiedział, że zrobi wszystko co w jego mocy, by przerwać błędne koło przemocy na tle etnicznym. W czwartek w Abidżanie Ouattara zapewniał mnie: “Powołam komisję prawdy i pojednania oraz pociągnę do odpowiedzialności wszystkich, którzy dopuścili się przestępstwa, bez względu na pochodzenia etniczne i przynależność polityczną. Chcę pojednania. Uformuję rząd, w którym znajdą się przedstawiciele wszystkich regionów i grup etnicznych.” Od tamtego czasu Quatarra wielokrotnie powtórzył to zobowiązanie w swoich wypowiedziach publicznych. Być może nie doszłoby do obecnej sytuacji na Wybrzeżu Kości Słoniowej, gdyby prawda o zbrodniach popełnionych od czasu rozpoczęcia konfliktu we wrześniu 2002 r. została wcześniej ustalona, a sprawcy pociągnięci do odpowiedzialności. W 2004 r. powołano międzynarodową komisję śledczą, lecz nigdy nie upubliczniono sporządzonego raportu i nie był on przedmiotem obrad Rady Bezpieczeństwa NZ. Tym razem będzie inaczej. Rada Bezpieczeństwa zwróciła się do Sekretarza Generalnego ONZ, Ban Ki-moona, z prośbą o przedstawienie tego raportu oraz raportu Rady Praw Człowieka, przygotowanego przez niezależną grupę dochodzeniową, a także o przekazanie tego raportu innym organizacjom międzynarodowym. Raport będzie gotowy w połowie czerwca, ale ile jeszcze osób straci życie do tego czasu? Czy dalsze działania odwetowe zostaną powstrzymane? Wraz ze zdobyciem skutecznej kontroli i władzy przez prezydenta Quatarra po poniedziałkowym aresztowaniu Gbagbo, istnieje nowa nadzieja, że umęczeni mieszkańcy Wybrzeża Kości Słoniowej w końcu będą żyć w pokoju. Jednak nie jest to takie pewne. Prezydent Quatarra i inni przywódcy polityczni w całym kraju muszą natychmiast rozpocząć długie, lecz jakże konieczne, rozmowy na temat ponoszenia odpowiedzialności. Przy czym, muszą oni powstrzymać się od jakiejkolwiek formy odwetu. Były prezydent Gbabgo musi być traktowany z godnością i jeśli zostaną postawione przeciw niemu zarzuty, musi być sądzony zgodnie z międzynarodowymi standardami praw człowieka. Nie może on stać się kozłem ofiarnym: wszystkie sądzone osoby, bez względu na ich przynależność polityczną, muszą stanąć przed sprawiedliwością na równych prawach. Prawda i sprawiedliwość są warunkiem dla osiągnięcia pojednania i zrównoważonego pokoju. Wybrzeże Kości Słoniowej jest bogatym krajem posiadającym dobrze rozbudowaną i prawie nienaruszoną infrastrukturę. Jednak potrzebne będzie znaczące wsparcie międzynarodowe: natychmiastowa pomoc humanitarna i długoterminowa pomoc umożliwiająca rozwój ekonomiczny. Miejmy nadzieję, że w obliczu niepokojów w Afryce Północnej i trzęsień ziemi w Japonii, Wybrzeże Kości Słoniowej nie będzie borykało się z trudnościami, żeby zwrócić uwagę świata na swoją sytuację i zdobyć fundusze.


UNOCI

Obóz dla osób uciekających przed walkami

Ranni na terenie głównej kwatery UNOCI

2011-04-13

W serwisie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

×