Kto powinien stanąć na czele Organizacji Narodów Zjednoczonych?
Mogens Lykketoft, przewodniczący 70. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ
7 kwietnia 2016 r.

Mogens Lykketoft 2.jpg
 
W tym roku Organizacja Narodów Zjednoczonych wybierze nowego Sekretarza Generalnego. Potrzebny jest najlepszy możliwy kandydat na to stanowisko.
 
Często mówi się, że jest to najtrudniejsza praca na świecie.
 
Biorąc pod uwagę zadania, które pierwszego stycznia 2017 roku przejmie nowy Sekretarz Generalny ONZ, nietrudno zrozumieć dlaczego. Zatrważające konflikty i ludzkie cierpienie na Bliskim Wschodzie, Afryce i Europie; pełen przemocy ekstremizm, który zagraża nam wszystkim; nieustająca dyskryminacja kobiet i dziewcząt; niepokojący wzrost ksenofobii; ponad 800 milionów ludzi zmagających się ze skrajnym ubóstwem; blisko 60 milionów wysiedlonych na całym świecie; unikalna szansa podjęcia wysiłków przeciwdziałającym zmianom klimatycznym oraz realizacja Celów Zrównoważonego Rozwoju nim okaże się, że jest na to za  późno; oraz sama Organizacja, która musi przystosować się do wyzwań i nowych zadań, przed którymi stoi świat.
 
Siedemdziesiąt lat historii ONZ pokazało, że mimo wszystkich swoich niedoskonałości, Narody Zjednoczone potrafią stanąć na wysokości zadania. By tak się stało teraz, tegoroczny proces wyboru przyszłego Sekretarza Generalnego musi wyłonić możliwie najlepszego kandydata.
 
Rola Sekretarza Generalnego
 
Wielokrotnie sugerowano, że najwyższy urzędnik Organizacji Narodów Zjednoczonych powinien być albo Sekretarzem, albo Generalnym. To zbyt uproszczone spojrzenie. Sekretarz Generalny musi pełnić obie te funkcje, a nawet więcej.
 
Potrzebna jest uczciwa osoba, posiadająca moralną odwagę.  On lub ona – i nie widzę powodu, dla którego najlepszym kandydatem nie miałaby być kobieta – musi być głosem ludzi najsłabszych, musi ucieleśniać ideały i cele stojące za ONZ.
 
Najważniejszy dyplomata świata, Sekretarz Generalny musi korzystać ze swojej niezależności, bezstronności i ‘dobrych biur’, aby zapobiegać konfliktom, prowadzić negocjacje pokojowe i chronić prawa człowieka.
 
Musi to być osoba o politycznym prestiżu i dużych zdolnościach przywódczych,  posiadająca autorytet ułatwiającym jej do występowania przed Radą Bezpieczeństwa ONZ z każdą kwestią, która jej zdaniem zagraża utrzymaniu międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa.
 
Jako najwyższy urzędnik administracji ONZ, Sekretarz Generalny musi tworzyć kulturę integralności, sprawiedliwości, profesjonalizmu i skuteczności w całej rodzinie Narodów Zjednoczonych. Musi także nadzorować potężną Organizację o budżecie około 10 miliardów dolarów, posiadającą 40 000 pracowników i 41 misji pokojowych na całym świecie.
 
Przestarzały proces wyboru
 
Ktoś gotów byłby pomyśleć, że proces wyboru Sekretarza Generalnego jest energiczny, inkluzywny i całkowicie transparentny.
 
Niestety, jak dotąd tak nie było.
 
Brakowało jasności co do tego, kiedy proces wyboru Sekretarza się rozpoczynał, czy – w co trudno uwierzyć – kto właściwie ubiegał się o to stanowisko. Nie istniał także oficjalny opis tej funkcji ani realna szansa na rzeczową i otwartą rozmowę z kandydatami. Nie mogli podjąć jej ani państwa członkowskie ONZ, ani  przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego.
 
Rezultatem tego stanu rzeczy były: negocjacje i rekomendacje za zamkniętymi drzwiami, przede wszystkim w wykonaniu pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa; wybór ośmiu Sekretarzy Generalnych, wśród których nigdy nie było kobiety; oraz symboliczne mianowanie na stanowisko przez Zgromadzenie Ogólne ONZ.  Właśnie dlatego, Sekretarzy Generalnych niekiedy niesłusznie postrzegano jako związanych z tymi samymi siłami, od których w pierwszej kolejności winni być niezależni.
 
Lepszy sposób wyboru nowego Sekretarza Generalnego
 
Karta Narodów Zjednoczonych w sposób jasny opisuje rolę Rady Bezpieczeństwa i Zgromadzenia Ogólnego w wyborze i powołaniu Sekretarza Generalnego i jej postanowienia muszą być przestrzegane.
 
Jednakże niedawne zmiany w samym przebiegu procesu, uzgodnione przez wszystkich 193 państw członkowskich Zgromadzenia Ogólnego, dają realną szansę uczynienia procesu bardziej przejrzystym, solidnym, bardziej inkluzywnym, co czyni go w ostateczności bardziej efektywnym.
 
Moją rolą, jako Przewodniczącego Zgromadzenia, jest zapewnienie, by zmiany te zostały wprowadzone.
 
Oto co zostało zrobione.
 
W grudniu ubiegłego roku razem z Przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa, rozpoczęliśmy proces wyboru Sekretarza Generalnego, nawołując do możliwie najwcześniejszej prezentacji kandydatów.
 
Stworzyliśmy zarys najistotniejszych elementów procesu. Ustaliliśmy kluczowe kryteria wymagań wobec kandydatów oraz – w świetle siedemdziesięcioletniej dominacji mężczyzn – zachęciliśmy państwa członkowskie do przedstawienia na to stanowisko zarówno mężczyzn, jak i kobiet.
 
Dotychczas zaprezentowano siedmioro kandydatów, ich życiorysy oraz stosowne informacje są obecnie dostępne na mojej stronie internetowej.
 
Prawdopodobnie największą szansą na prawdziwe zerwanie z przeszłością jest otwarty dialog, który podejmę z kandydatami. Dialog ten rozpocznie się 12 kwietnia.
 
Od każdego kandydata oczekuje się przygotowania wizji ONZ, możliwości i wyzwań, przed którymi stoi Organizacja oraz przyszły Sekretarz Generalny. Przez dwie godziny kandydaci będą samodzielnie prezentować swoje stanowisko i odpowiadać na pytania państw członkowskich i społeczeństwa obywatelskiego. Każde wystąpienie będzie transmitowane na żywo przez Internet. Dialog będzie kontynuowany tak długo, dopóki Rada Bezpieczeństwa nie złoży swojej rekomendacji. Oczekuję, że każda osoba, która na poważnie chce zostać najważniejszym światowym dyplomatą zaangażuje się w sposób bezpośredni w dialog z państwami członkowskimi i zwykłymi ludźmi, którym ona czy on będzie służył.
 
Sposobność do zmiany
 
Naturalnie, te usprawnienia nie przemienią świata w sposób bezpośredni - nadal trwają dyskusje nad kwestią długości kadencji Sekretarza Generalnego, tego czy powinna być ona odnawialna oraz czy Zgromadzenie Ogólne powinno głosować nad wyborem Sekretarza Generalnego. 
 
Jednakże obecne zmiany mają potencjał, by stworzyć nowy standard przejrzystości i inkluzywności w sprawach międzynarodowych. Mogą zwiększyć szanse na wybór najlepszego z kandydatów na stanowisko Sekretarza Generalnego. Wierzę, że jest to historyczny moment - umacnia się najbardziej reprezentatywne i demokratyczne ciało decyzyjne na świecie, jakim jest Zgromadzenie Ogólne ONZ.
 
Biorąc pod uwagę wyzwania, przed którymi dzisiaj stoimy, to może stanowić o przełomie.
 
Proszę więc, byście uczestniczyli w tym procesie poprzez media społecznościowe; sprawcie byśmy was usłyszeli i pomóżcie nam znaleźć najlepszego kandydata na takiego Sekretarza Generalnego, którego świat potrzebuje.
 

2016-04-19

W serwisie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

×